King Wilki Morskie Szczecin pokonały 82:73 MKS Dąbrowa Górnicza na jej terenie. Mecz był emocjonujący do samego końca, ale podopieczni trenera Marka Łukomskiego kontrolowali wydarzenia na parkiecie.

Pierwsza kwarta ułożyła się doskonale dla szczecińskiego zespołu. King Wilki Morskie właściwie rozstrzelały gospodarzy i trafiały z niesamowitą skutecznością. Prowadziły już 11:2. Świetnie spisywali się w obronie, a jeszcze lepiej radzili sobie w ataku. Trudne rzuty trafiał Frank Gaines, a do szybkiego ataku doskonale biegał Paweł Leończyk. Wypada pochwalić cały zespół, gdyż wszyscy zawodnicy, którzy pojawili się w tej odsłonie na parkiecie zdobyli punkty.

Druga odsłona początkowo była również bardzo udana. King Wilki powiększały swoje prowadzenie, a te po celnej trójce Russella Robinsona wynosiło już nawet 25 oczek (27:52). Gospodarze potrafili jednak zniwelować straty i po pierwszej połowie przegrywali zaledwie 40:54. Fantastycznym trafieniem na koniec tej kwarty popisał się Piotr Pamuła, trafił z 2/3 boiska.

Po powrocie na parkiet King Wilki miały pewien problem ze zdobywaniem punktów. MKS zmniejszył stratę do gości na sześć punktów. Wtedy szczecinianie ponownie ruszyli do ataku i zdołali złapać swój rytm. Trójki trafiali Paweł Leończyk i Michał Nowakowski, a dwójka Brandon Brown i C.J Aiken popisała się kolejnym widowiskowym alley-oopem. Paweł Kikowski wziął przykład z Pamuły i kwartę numer trzy zakończył efektownym buzzer beatearem, czyli rzutem równo z syreną.

Ostatnia ćwiartka była emocjonująca. King Wilki nadal prowadziły, ale przewaga ponownie topniała. W kluczowych momentach to zespół prowadzony przez trenera Marka Łukomskiego zachował zimną krew i spisywał się lepiej. Niesamowity rzut, będąc tyłem do kosza z półdystansu, trafił Paweł Kikowski. Ważne punkty zdobywali Łukasz Majewski i Michał Nowakowski. Dwie ważne akcje w końcówce przeprowadził Russell Robinson i to on ustalił wynik meczu na 82:73 dla King Wilków Morskich.

Piąte zwycięstwo z rzędu ekipy trenera Marka Łukomskiego stało się faktem. Faza play-off jest już bardzo blisko. Do rozegrania, w fazie zasadniczej, pozostały zaledwie trzy spotkania. 10 kwietnia w Azoty Arenie, King Wilki Morskie zagrają z Asseco Gdynia, a trzy dni później z AZS Koszalin (również przed własną publiką). Na tę drugą potyczkę obowiązuje rabat w wysokości 50 %.