Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie zdecydował się na monitorowanie wałów przeciwpowodziowych na rzece Grabowej w Żukowie Morskim. Obserwacja będzie prowadzona, aż do odwołania. To konieczność, z uwagi na wciąż wysoki poziom wody i mocno nasiąkniętą ziemię, które mogą być przyczyną nowych uszkodzeń. Od początku działań, wał został już wzmocniony kilkuset kilogramami piasku.

Blisko 200 ważących tonę worków z piaskiem pomogło w naprawie i zabezpieczeniu przerwanego w środę pod Darłowem wału przeciwpowodziowego. Pracujący na miejscu zachodniopomorscy melioranci ściągnęli na miejsce kolejne 400 worków, a 200 nowych właśnie zakupiono. To wszystko na wypadek gdyby w przesiąkniętych wałach znów pojawiły się wyrwy. Zagrożenie jest cały czas wysokie dlatego teren będzie monitorowany przez ZZMiUW do odwołania. Tylko w ostatnich godzinach wał rozszczelnił się także po drugie stronie rzeki Grabowej. Wyrwę o wielkości ok. 4m udało się naprawić pracownikom m.in. Zachodniopomorskich Melioracji.

Powodzenie akcji nie było by możliwe, gdyby nie wsparcie udzielone przez wojsko, o którego interwencję prosił jeszcze w środę wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Jarosław Rzepa.

Tuż po tym jak otrzymałem informacje o sytuacji na rzece Grabowej zwróciłem się do Wojewody Zachodniopomorskiego o szybką interwencję w postaci wysłania wojska. Mimo ciągłego monitorowania zagrożenia powodziowego i natychmiastowej interwencji pracownicy Zarządu Melioracji nie dysponują ciężkim sprzętem, który jest w takich sytuacjach niezbędny. – mówił wtedy Rzepa.

Na podtopionym i zagrożonym powodziom terenie w akcji przeciwpowodziowej brało udział ok. 100 osób, w tym ponad 40 żołnierzy dysponujących dwiema amfibiami i śmigłowcem.

Melioranci przekazują, że wciąż wyłączona z pracy jest stacja pomp w Żukowie Morskim, gdzie zalanie sięgnęło wysokości 80 cm. Awaryjne pompowanie wody udało się uruchomić na stacjach pomp Bobolin i Dąbki. Poziom wody w tych miejscach ciągle wzrasta, ale nie ma tam zagrożenia zalania terenów zabudowanych. Poziom wody podniósł się również na polderze Dąbki, gdzie Zarząd Melioracji zapewnił pracę 4 agregatów. Zalaniu uległo także ok. 150 ha gruntów rolnych we wsi Bukowo, a podtopione jest ok 100 ha użytków zielonych w Dobiesławie, Jeżycach i Jeżyczkach.