Przez kilka godzin strażacy, policja oraz pirotechnicy przeczesywali pomieszczenia Sądu Okręgowego w Koszalinie. Wszystko za sprawą proszku, który wysypał się z koperty i kartki na której było napisane, że w obiekcie są materiały wybuchowe. Jedenaście osób trafiło do szpitala. 

 

 

 

We wtorek przed południem koszalińska policja została zaalarmowana o tym, że z jednej z przesyłek pocztowych wysypał się biały proszek. Zachodzi prawdopodobieństwo, że jest to wąglik. 11 osób, które miały kontakt z proszkiem zostało przewiezionych do szpitala.

Policja zdecydowała o ewakuacji 180 osób. W kopercie znajdowała się informacja, że w innych przesyłkach znajdują się materiały wybuchowe.Budynek Sądu Okręgowego w Koszalinie przeczesywali policyjni pirotechnicy wraz z psem tropiącym.

Ulica  Waryńskiego była zablokowana. Teren zabezpieczali strażacy. Pogotowie ratunkowe przewiozło 11 osób do szpitala na  badania.