Z takim pomysłem do ministra spraw wewnętrznych i administracji napisał wojewoda. Gmina Ostrowice jest w tak dużym zadurzeniu, że nie ma możliwości na jej samodzielne istnienie. 

Największym problemem jest to jak Drawsko ma poradzić sobie z długiem bez obciążania nimi mieszkańców. Właśnie nad tym będą głowić się władze Drawska przez następne 3 miesiące, bo tyle czasu mają na odpowiedź dla ministra.

Jest to pierwsza taka sytuacja w Polsce. Nie ma żadnych instrumentów finansowych wypracowanych aby poradzić sobie z tym problemem.