ENERGA AZS została rozbita we własnej hali przez dobrze dysponowany Start Elbląg 20:27. Koszalinianki pogrążyła niezwykle skuteczna Sylwia Lisewska, która zdobyła 11 bramek. Podopieczne Anity Unijat są w bardzo trudnej sytuacji przed rewanżem.

Zespół z Koszalina dobrze wszedł w mecz i po 6 minutach prowadził już 4:1. Niedługo później Andrzej Niewrzawa, szkoleniowiec Startu poprosił o czas. Następnie Start zdobył pięć bramek z rzędu.

Gospodynie dalej walczyły o korzystny wynik. Po kwadransie gry był remis 7:7, po trafieniu Hanny Sądej. Do końca pierwszej połowy oba zespoły toczyły wyrównany bój. Jednak lepsze nastroje przed zmianą stron miały przyjezdne, które prowadziły 14:13.

Akademiczki zdołały szybko po wznowieniu gry odrobić straty, a bramkę dającą remis zdobyła Katarzyna Kołodziejska. Niestety chwilę później karą dwóch minut została ukarana Walenyna Nesciaruk. W grze w przewadze Start był bardzo skuteczny. Elbląg prowadził już 20:16.

Kwadrans przed końcem Hanna Sądej trafiła jeszcze na 19:21. Niedługo później Start włączył wyższy bieg, 9 minut przed końcową syreną prowadził 26:19 budując sobie dużą zaliczkę przed rewanżem na własnym parkiecie. Ostatecznie Start wygrał 27:20.