To było wielkie święto miłośników biegania praktycznie z całej Polski. W niedzielę odbyły się finałowe zawody II Szczecineckiego Weekendu Biegowego. W tym roku impreza przyciągnęła prawie 320 zawodników. Niemal 240 z nich ścigało się na trasie liczącej 15 kilometrów, pozostali zdecydowali się wystartować w maratonie. W pierwszym przypadku trzeba było zaliczyć jedno kółko wokół jeziora Trzesiecko, w drugim należało okrążyć je aż trzy razy.

W czasie zawodów wynik był ważny, ale dla wielu dużo istotniejsza była po prostu dobra zabawa i możliwość aktywnego spędzenia czasu. Najlepsi chwalili organizację imprezy i dobre przygotowanie samej trasy. – Pogoda pozwalała dzisiaj na szybkie tempo i bicie rekordów – mówił po biegu na 15 kilometrów Sylwester Szymański ze Szczecinka.

S. Szymański na 15 km był trzeci. Wyprzedził go Aleksander Hoffman z Jastrowia i Łukasz Wirkus z Lipnicy, który z czasem 51 minut i 53 sekundy wygrał rywalizację na tym dystansie. Z kolei najlepszym maratończykiem okazał się Dmitro Kononow. Ukończył on zawody w czasie 2 godzin 37 minut i 53 sekund. Na drugim stopniu maratońskiego podium stanął Tomasz Radtka, a na trzecim Mirosław Kowalski ze Szczecinka. Wśród pań na 15 km najlepsza była reprezentująca Szczecinek Antonina Rychter, a wśród maratonek Anna Makselon, która także biega w barwach naszego miasta.

W biegu na 15 kilometrów brał również udział Jerzy Hardie-Douglas, burmistrz Szczecinka. – Urok naszych zawodów tworzony jest przez jezioro, które okrążamy. Dzięki niemu, nawet pomimo wysiłku możemy podziwiać piękno szczecineckiej przyrody – komentował na gorąco. Burmistrz nie krył też zadowolenia ze swojego wyniku (udało mu się zejść poniżej półtorej godziny) i już zapraszał na kolejne biegowe wydarzenia w Szczecinku: kwietniowy Memoriał W. Osińskiego i przyszłoroczny, trzeci już Weekend Biegowy.

Tekst M. Ludewicz